Blogi eksperckie czyli profesjonalni blogerzy

Czy blogerzy charakteryzują się określonymi cechami? Kto decyduje się na założenie własnej strony i publikowania tam swoich myśli, domaga się uwagi ze strony internautów? Obecnie każdy może założyć swój blog, albo za pieniądze albo za darmo. To nie jest skomplikowane, różne firmy producenckie ogłaszają się na nich ze swoim towarami, interes się kręci, żeby nie powiedzieć, że kwitnie. Kto jednak jest tym wiodącym, blogerem, który przyciąga, kusi, opowiada. Jaką trzeba mieć wiarę w słuszność własnego pomysłu, aby zdecydować się na zaistnienie w przestrzeni internetowej. A nie jest to proste. Gdyż fruwają i serfują wokół miliony istnień, portali, stron, firm i każdy chce zwrócić na siebie uwagę.

Blog eksperckie

Blogerzy najczęściej decydują się na jakiś konkretny temat o którym chcą pisać, i najczęściej też związany jest on bezpośrednio z ich życiem osobistym lub najbliższym otoczeniem. Tak więc młode mamy piszą o tym jak rozwija się ich pociecha i jakie doświadczenia zdobywają. Dzielą się emocjami, spostrzeżeniami i wrażeniami. Szybko dołączają inne mamy wymieniając się swoimi uwagami i robi się fajnie. Podobnie jest na blogach modelarzy, fanów pieszych wędrówek czy motolotni. Są też blogerzy, osoby, które mają potrzebę komentowania tego, co się dzieje na świecie. Śledzą bieżące wydarzenia i codziennie starają się przyłożyć komuś innemu, a to w rząd, a to w ekologów, a to w sieć sklepów – oceniają zjawiska codziennego życia i domagają się by ktoś w tym uczestniczył.

Profesjonalne blogowanie

Najwyraźniej widać, że prowadzenie blogu wymaga czasu, jeśli więc ktoś traktuje to zarobkowo, to może poświęcić na to nawet i osiem godzin dziennie. Ostatecznie tyle wynosi etat. Ale ludzie, czytelnicy, fani i inni, którzy tam zaglądają robią w to z własnej nieprzymuszonej woli i poświęcają na to czas. Z tego punktu widzenia to blogi są dla hobbystów. Hobbystycznie też traktują je też ci blogerzy, którzy nie dorobili się kilkutysięcznego grona fanów i muszą zamknąć swój blog, ponieważ – delikatnie mówiąc – zbankrutowali. Wchodzenie na czyjś blog jest jak odwiedzanie znajomych. Najpierw robimy to chętnie, często, a potem zajmujemy się własnymi sprawami i nasza znajomość staje się okazjonalna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *